Ziołowe parówki są prostym, domowym sposobem na szybkie polepszenie stanu naszej cery, zwłaszcza w tak trudnym dla niej – zimowym okresie, kiedy nakładamy na twarz dużą ilość chroniących przed mrozem kremów oraz podkładów. Para wnikająca głęboko w pory naszej skóry działa relaksująco, ujędrniająco i oczyszczająco. Para z dodatkiem wyciągów ziołowych, dodatkowo pomaga w leczeniu najczęstszych dolegliwości.

Żeby przygotować taką parówkę musimy się zaopatrzyć jedynie w miskę z gorącą wodą,  zioła i ręcznik. Pamiętajmy też, żeby dobrać zioła odpowiednie dla danej cery I tak:

Arnika – zalecana jest dla osób ze skórą tłusta i zanieczyszczoną

Dziurawiec – oczyszcza i rozjaśnia cerę, dobry do skóry tłustej, mieszanej i ze stanami zapalnymi

Głóg – wpływa łagodząco na skórę suchą i starzejącą się

Lawenda – do cery zmęczonej i suchej

Kwiat lipy – oczyszcza skórę z toksyn, łagodzi podrażnienia

Melisa – działa odświeżająco na zmęczoną cerę

Ogórecznik – poprawia ukrwienie, dla skóry zwiotczałej, odmładza

Rumianek – działa kojąco i relaksująco, dla każdego rodzaju cery, także wrażliwej

Skrzyp – ma właściwości ściągające i zwęża rozszerzone pory

Szałwia – usuwa nadmierną ilość łoju, leczy trądzik i stany zapalne

Tymianek – otwiera pory i reguluje działanie gruczołów łojowych

Jak przygotować ziołową parówkę?

Do miski wrzucamy zioła (można wrzucić też zioła w torebce takiej jak np. herbata) i zalewamy je wodą zagotowaną. Czekamy około
5 minut aż zioła się zaparzą. Po kilkunastu minutach od zaparzenia, gdy mamy pewność że temperatura jest odpowiednia, pochylamy się nad miską i nakrywamy się ręcznikiem. Wytrzymujemy tak około 10 minut – w zależności od cery. Pamiętamy o tym żeby oczy
i usta były zamknięte aby nie zostały podrażnione. Po zakończeniu „parówki” przemywamy twarz letnią wodą a następnie osuszamy ręcznikiem i nakładamy krem lub maseczkę.