Jałowiec pospolity

to bardzo pożyteczna, a mało wymagająca roślina (rośnie nawet na jałowej ziemi – stąd nazwa) , występująca  licznie w naszej szerokości geograficznej. Owoce jałowca (jagody) używa się zarówno w kuchni, jak i w medycynie naturalnej.   Drewno jałowca natomiast cenione jest przez rzeźbiarzy i tokarzy, robi się z niego fajki.

W domowym zastosowaniu przydatne będą dla nas jednak przede wszystkim owoce jałowca. Zbieramy je późna jesienią, czy nawet wczesną zimą, tak aby były już mocno granatowe, prawie czarne. Obieramy z igieł i innych zanieczyszczeń, a następnie starannie suszymy, najlepiej rozłożone na blaszce w piekarniku, w temperaturze ok 50 stopni. Niedosuszone łatwo pleśnieją, przesuszone stają się kruche , a co za  tym idzie trudne do przechowania. Lubię bardzo suszenie jałowca, ponieważ w domu roztacza się piękny zapach. Jałowiec przechowuje się najlepiej w szklanych pojemnikach/słojach. Gdy nie mamy pewności, czy jest dobrze dosuszony, nie domykamy szczelnie słoja, gdyż w przeciwnym razie woda z niego zacznie parować
i najprawdopodobniej nam zgnije.

Warto  przygotować sobie słoiczek suszonego jałowca, gdyż dodany do potraw znacznie podnosi ich walory smakowe, ma także działanie ułatwiające trawienie.

jałowiec

Wcześniej podawałam Wam przepis na  ratafię z jałowca, był to oryginalny, staropolski przepis. Jest także inny stary sposób na pozbycie się gazów i problemów żołądkowych za pomocą owoców jałowca. Otóż, kuracja wygląda następująco: Pierwszego dnia żujemy 4 owoce jałowca (mogą być już ususzone lub świeże), najlepiej po jednym co kilka godzin. Potem codziennie zwiększamy porcje o jedną jagodę, postępujemy tak przez kolejnych 12 dni, czyli dochodzimy do porcji 15 jagód dziennie. Wtedy zaczynamy postępować odwrotnie, znaczy zmniejszamy po jednej dziennie ilość żutych jagód.  Postępujemy tak przez kolejne 10 dni, ostatniego dnia kuracji zjadamy więc 5 owoców. Kuracja ma za zadanie oczyścić i wzmocnić żołądek, zniwelować wzdęcia.

Jałowiec pomoże nam przy niemiłym „żołądkowym” zapachu z ust. Należy wówczas nosić ze sobą jagody jałowca, przegryzając je pomiędzy posiłkami, 3-4 razy dziennie.

Jest także cenionym specyfikiem na dolegliwości, takie jak  reumatyzm, czyraki , czy podagra. Stosuje się go wówczas zewnętrznie, w postaci kąpieli w wywarze z gałązek jałowca.

Napar z jałowca spożywany po łyżeczce, 3 razy dziennie zwiększy wydzielanie żółci, pomoże nam na wrzody, zadziała także moczopędnie.

Przepis na napar: 1 łyżeczkę owoców jałowca zalewamy szklanką zimnej wody, gotujemy do wrzenia i zlewamy do naczynia.

Należy jednak pamiętać, ze jałowca nie powinny zażywać kobiety w ciąży, czy cierpiący na choroby nerek.

W kuchni używany jest do nadawania potrawom ciekawego leśnego, żywicznego posmaku. Dodajemy go więc do wędlin, mięs, szczególnie do dziczyzny, ale także do bigosu, czy marynat. Do sosów, farszy stosujemy zmiażdżone owoce.

Oczywiście dodajemy go także do alkoholu (słynna jałowcówka) wzbogacamy nim aromat wielu win.

Sami widzicie Kochani, że jałowiec ma naprawdę wiele zastosowań, warto go więc wprowadzić do naszej domowej spiżarki.

Na koniec przepis na wino jałowcowe.

4 kg jagód zalewamy 4 litrami wrzątku i odstawiamy. Po wystudzeniu dodajemy drożdże winne (zgodnie z proporcją na opakowaniu). Po 2 dniach odsączamy i dodajemy 2 kg cukru., dopełniamy wodą do 10 l i dosypujemy 20 g kwasku cytrynowego.  Spożywamy po ok.
2 tygodniach. Podane ilości możemy oczywiście proporcjonalnie zmniejszać lub zwiększać.

Smacznego